Domowa baklava z orzechami. Bałkański przepis na poprawę humoru
Co roku, 17 listopada, obchodzimy międzynarodowy Dzień Baklavy. Pochodzący prawdopodobnie z Turcji deser to jedna z ikon bliskowschodniej kuchni, ale popularnością cieszy się również w Grecji, na Kaukazie, w krajach Maghrebu i na Bałkanach. I to właśnie na południe Europy zajrzymy dzisiaj wraz z naszą pilotką Tanją, która prowadzi bloga Bałkany na Talerzu. Dowiemy się trochę o tym, jak najlepiej poprawić sobie humor, skąd się wzięła baklava i jak zrobić ją w domu! Zapraszamy do lektury!
Baklava – kalorie na poprawę humoru
Nie wiem, jak Was, ale mnie listopadowa pogoda co roku dobija, a więc to dobry moment, żeby zaszyć się w kuchni i zrobić coś dobrego na poprawę humoru. Z okazji Dnia Baklavy (jak to dobrze, że mamy takie święta, bo zawsze jest pretekst, żeby zjeść coś dobrego!) mam dla Was przepis na popularny w moich okolicach deser, czyli na baklavę z orzechami. Łatwo go zrobić w domu i naprawdę warto, ale potem może lepiej przez jakiś czas nie wchodzić na wagę (ja nie wchodzę hahaha). Ale humory na pewno będziecie mieli lepsze po takich słodkościach!

Baklava – królewski przysmak
Przepis na baklawę ma tysiące lat, a więc przy kolejnym jedzeniu tego pysznego ciasta pamiętaj, że kiedyś był królewskim przysmakiem i integralną częścią stołu dawnych dworów. Tak naprawdę pochodzenie baklavy jest nadal nieznane. Najwięcej zwolenników ma teoria, że baklava pochodzi terenów dzisiejszej Turcji. Pierwsze balkavy miały pochodzić z tureckich grup etnicznych zamieszkujących Azję Środkową, ale największą popularność deser zyskał po tym, jak zaczęto go serwować w Pałacu Topkapi w Stambule. Inna teoria mówi, że powstał właśnie na osmańskim dworze – to z Ksiąg Kuchennych z Pałacu Topkapi z z 1473 roku pochodzą najstarsze znane nam wzmianki o baklavie. Autorstwo przepisu niektórzy przypisują też Persom, Grekom czy starożytnym Rzymianom.
Jedno jest jednak pewne – niezależnie od pochodzenia, ten przysmak zyskał światową sławę dzięki Turkom! Sama nazwa „baklava” pochodzi od starożytnego tureckiego słowa „baklagi” lub „baklagu”, chociaż jego prawdziwe znaczenie zostało utracone. Inna teoria mówi, że nazwa przybyła do Turcji z Mongolii., gdzie słowo „baγla” oznaczało „zawijać, owijać, układać w stos”. Turcy dodali charakterystyczną końcówkę V i tak powstała „baklava”, której nazwa nawiązuje do warstwowej struktury deseru.

Różne rodzaje baklavy
Na pewno wiecie, że baklava różni się w zależności od regionu. W Turcji najpopularniejsza jest ta z pistacjami, w Grecji – z migdałami lub orzechami. Z kolei w Jordanii znajdziecie małe porcje baklavy zwijane w rurki i gniazdka (super prezent z podróży). U nas na Bałkanach chętnie jemy ciasto kore (to nasza nazwa na ciasto filo) z orzechami włoskimi. Baklavę najlepiej serwować z gorzką kawą parzoną po turecku – smak kawy dobrze zrównoważy słodkość deseru.
Zobacz też:
Robimy baklavę!
Za dawnych czasów był to deser na który mogli sobie pozwolić tylko bogaci, biedni natomiast mogli o baklavie tylko pomarzyć. Na szczęście dzisiaj to się zmieniło i każdy, kto lubi baklavę, dzisiaj może ją po prostu zjeść. Warto jednak pamiętać, że ten pyszny deser dostarcza nam bardzo dużą ilość kalorii, a więc wszystko z umiarem. W krajach byłej Jugosławii baklava jest bardzo lubiana. Świadczy o tym fakt, że ma swoje miejsce na świątecznym stole. Chętnie podaje się ją też na różnych uroczystościach.

Domowa baklava z orzechami – bałkański przepis
Za dawnych czasów baklava to był deser, na który mogli sobie pozwolić tylko bogaci, biedni natomiast mogli o baklavie tylko pomarzyć. Na szczęście dzisiaj to się zmieniło i każdy, kto lubi baklavę, dzisiaj może ją po prostu zjeść. Warto jednak pamiętać, że ten pyszny deser dostarcza nam bardzo dużą ilość kalorii, a więc wszystko z umiarem. W krajach byłej Jugosławii baklava jest bardzo lubiana. Świadczy o tym fakt, że ma swoje miejsce na świątecznym stole. Chętnie podaje się ją też na różnych uroczystościach.
A zatem do dzieła – robimy baklavę!
Składniki na baklavę:
- 500 g ciasta filo – po mojemu “kore” (w tym przepisie korzystamy z kupnego ciasta filo)
- 550 g orzechów włoskich (300 g mielonych i 250 g drobno pokrojonych)
- 200 g cukru
- 200 g masła
- 100 ml oleju
Składniki na syrop:
- 800 ml wody
- 500 g cukru
- 1 cukier waniliowy (12 g)
- Sok z połowy cytryny
Przygotowanie baklavy:
- Mieszamy cukier i orzechy. W osobnym naczyniu mieszamy też stopione masło i olej.
- Przygotowujemy blachę o wymiarach 38cm x 26cm (możecie też użyć blachy o podobnych wymiarach). Ważne, żeby rozmiar ciasta filo dopasować do wielkości blachy, tak żeby nam ciasto-kora idealnie przykryło spód blachy.
- Smarujemy blachę mieszanką oleju i masła.
- Na spód blachy kładziemy 3 kory, czyli 3 sztuki ciasta filo, przy czym każdą warstwę musimy posmarować mieszanką oleju i masła. Ostatnią, czyli trzecią warstwę posypujemy mieszanką orzechów i cukru. Najlepiej orzechy nakładać ręką. Ilość orzechów jaką posypujemy na korę to trzy garści. Ważna sugestia: Uważajcie,żeby mieszankę orzechów z cukrem jednakowo rozprowadzić na warstwę ciasta, tak żeby kąty blachy również były dobrze posypane.
- Na warstwę orzechów znów kładziemy 2 sztuki ciasta filo . Musimy pamiętać, żeby każdą warstwę dokładnie posmarować mieszanką oleju i masła. Te dwie warstwy ciasta znów posypujemy orzechami z cukrem. Następnie na każde dwie sztuki ciasta filo dajemy warstwę orzechów z cukrem, pamiętając o posmarowaniu każdej warstwy ciasta mieszanką oleju i masła.
- Na sam koniec kładziemy 3 sztuki ciasta filo smarując każdą warstwę mieszanką oleju z masłem. Ostatnią warstwę ciasta również musicie posmarować olejem z masłem.
- Jak już to zrobiliście baklavę trzeba pokroić na małe kosteczki. Róbcie to delikatnie zwracając uwagę na to, żeby Wam się ciasto nie zaczęło kruszyć i rozlatywać. Baklavę możecie kroić po skosie lub równo.
- Moja sztuczka! Na pokrojoną baklavę kładziemy papier do pieczenia, który musi być idealnej wielkości tak jak nasze ciasto filo. Na ten papier kładziemy ostatnią warstwę ciasta filo, czyli ostatnią korę. Oczywiście tą warstwę ciasta smarujemy mieszanką oliwy i masła. Tą sztuczkę robimy, żeby nam się ostatnia warstwa ciasta, czyli ta którą będziemy mieli na wierzchu, po upieczeniu baklavy nie przypaliła. Za chwilę powiem, co będziemy z tą ostatnią warstwą ciasta i papierem robić.

Pieczenie baklavy:
- Piekarnik nastawiamy na 180 stopni góra/dół. W tej temperaturze baklava piecze się ok. 10 minut. Tak, żeby nam się ostatnia kora – warstwa ciasta zarumieniła.
- Jak już nam się ta warstwa ciasta zarumieni, zdejmujemy ostatnią warstwę ciasta i papier do pieczenia. I znów wkładamy baklavę do piekarnika, nastawiając piekarnik na 150 stopni. Na tej temperaturze baklavę pieczemy jeszcze 45 minut.
- Na nie za mocnym ogniu (na płycie indukcyjnej poziom 5) gotujemy 800 ml wody z 500 g cukru oraz cukrem waniliowym. Jak woda z cukrem się zagotuje, gotujemy syrop jeszcze 15 minut. Po ugotowaniu do syropu dodajemy sok z połowy cytryny.
- Po 45 minutach upieczone i gorące ciasto zalewamy gorącym syropem. Pozostawiamy w chłodnym miejscu (ale nie w lodówce), do wystygnięcia. A potem wkładamy baklavę do lodówki.
Baklavę najlepiej serwować po dwóch lub trzech dniach. To jest jedno z ciast, które im dłużej poleży, tym jego smak będzie lepszy! Faktycznie jest to bomba kaloryczna, ale po kilku dniach ciasto rozpływa się w buzi. Aż żal sobie tego odmówić Smacznego!!!

Mam nadzieję,że udało mi się narobić Wam smaku! Po zjedzeniu mojego deseru już mam lepszy humor, czego i Wam życzę!
Tanja
P.S. Zapraszamy Was na Bałkany, w szczególności na Kulinarne Wyjazdy do Czarnogóry (tylko dla grup zorganizowanych!) zgodne z programem, który przygotowała dla Was Tanja!
