Kuchnia węgierska. Czego spróbować w Budapeszcie?
Pyszne wino, aromatyczna papryka i sycący gulasz – to Wasze pierwsze skojarzenia z Węgrami? Jeśli chcecie odkryć, jakie inne smaki kryje kuchnia węgierska, koniecznie zajrzyjcie do naszego artykułu. Dowiecie się też, czego i gdzie trzeba skosztować podczas pobytu w Budapeszcie. Co więcej, gwarantujemy, że zgłodniejecie na samą myśl! Zapraszamy w kulinarną podróż!

Krótka charakterystyka węgierskiej kuchni
Kuchnia węgierska słynie z intensywnego aromatu, paprykowej nuty i dużej ilości mięsa. Podstawą są sezonowe warzywa – przede wszystkim papryka, pomidory i cebula. Często przyrządzane są potrawy jednogarnkowe oraz zawiesiste zupy. Do najpopularniejszych potraw należą m.in. gulasz, leczo, zupa rybna czy faszerowane papryki.
Papryka stanowi główny składnik potraw, w dodatku występuje w przeróżnych kolorach, wielkościach czy formach (świeża, suszona, słodka, ostra). Ta bez wątpienia najpopularniejsza przyprawa przybyła do Węgier za czasów panowania Turków Osmańskich w XVI-XVII wieku. Początkowo nazywano ją nawet „tureckim pieprzem”. Co ciekawe, papryka częściej była spotykana w magnackich ogrodach, gdzie występowała jako ozdoba, a nie roślina jadalna. Dopiero po wojnach napoleońskich, gdy w kraju zabrakło pieprzu, miejscowym zamiennikiem okazała się papryka.

Z czego słynie kuchnia węgierska?
Już wiemy, że kuchnia węgierska kocha paprykę i dania jednogarnkowe. Oto kilka przykładów potraw przyrządzanych w kociołkach:
- Leczo (węg. lecsó) – ikona madziarskiej kuchni. Ponieważ papryka jest głównym składnikiem dań kuchni węgierskiej, to nie mogło w naszym zestawieniu zabraknąć sycącego leczo. W oryginalnym leczo, danie składa się z papryki, duszonych na smalcu pomidorów i podsmażonej cebuli, z dodatkiem sproszkowanej papryki. Może być przygotowane w wersji mięsnej, z dodatkiem kiełbasy lub boczku, ale również w wersji wegetariańskiej. Oczywiście jest to potrawa, która cieszy się dużą popularnością również w Polsce.
- Zupa gulaszowa (węg. gulyás, gulyásleves) albo bogracz (bogrács, bográcsgulyás). Kolejnym wzorcowym daniem jest gulasz, który tradycyjnie powinien mieć postać zupy. Składa się ze smalcu, mięsa, papryki (słodkiej i ostrej) oraz cebuli. Nazwa gulyás wzięła się od sposobu przyrządzania potrawy. Początkowo gulasz był posiłkiem dla pasterzy, którzy gotowali posiłek na świeżym powietrzu nad rozpalonym ogniskiem. W rezultacie gulyás oznacza „pasterz bydła”, a z czasem stał się tradycyjnym węgierskim daniem. Gęstszy wariant nosi nazwę pörkölt i podawany jest z kluskami lub ziemniakami.
- No tak, ale co to właściwie jest ten bogracz? Węgierskie słowo bogrács oznacza „kociołek”, a danie w nim przygotowywane nazywa się zatem bográcsgulyás, czyli „gulasz z kociołka”. Węgierska potrawa rozgrzewa cudownymi smakami zwłaszcza w chłodniejsze dni. Najczęściej przygotowuje się w kociołku: zupę gulaszową, paprikás krumplii halászlé.
Warto dodać, że do dań jednogarnkowych niemal zawsze serwowany jest świeży chleb.

Paprykarze i zupy
Zostańmy jeszcze przy daniach jednogarnkowych (są tu naprawdę popularne!). Do takich potraw należą m.in. paprykarze (które jednak w niczym nie przypominają choćby naszego paprykarza szczecińskiego).
- Paprikás krumpli , w którym znajdują się: ziemniaki, papryka mielona, pomidory, kiełbasa lub parówki oraz cebula. Można oczywiście eksperymentować z zamiennikami i dodać wędzonego boczku dla zagęszczenia, ale jeśli użyje się steku z rozbratlu to powstanie kompletnie inne danie – serpenyős rostélyos.
- Paprikás csirke, czyli paprykarz z kurczaka, to jeden z najpopularniejszych paprykarzy na Węgrzech. Papryka w proszku odgrywa tu kluczową rolę, ponieważ od jej użycia wzięła się nazwa dania. W sosie znajduje się kurczak, bowiem wieprzowinę czy wołowinę dodaje się raczej do gulaszu. W dodatku paprykarz wykańcza się śmietaną tuż przed podaniem dania na stół. Paprikás csirke tradycyjnie je się z kluseczkami galuszki (węg. galuska), do czego serdecznie zachęcamy!
- Zupa rybna halászlé. Za równie popularne danie, co gulasz uważa się halászlé. Jest to pikantna i dość aromatyczna zupa rybna. Podstawą dania są ryby słodkowodne i papryka. Każdy region ma własny przepis, mimo to najlepiej smakuje w tawernach nad Dunajem.
Halászlé bez ości?
Węgierska zupa stała się specjalnością restauratora Károly Siposna. Podobno, kiedy mężczyzna otworzył w Budapeszcie swoją pierwszą restaurację, reklamował ją przyrządzaniem halászlé bez ości. Gdy gość stołujący się w lokalu znalazł najmniejszy kawałek ości w swoim daniu, otrzymywał niezwłocznie butelkę dobrego szampana w ramach przeprosin. Dziwnym trafem wraz z popularnością lokalu, zaczęto coraz częściej znajdować większe ilości ości w zupie. Okazało się, że goście wrzucali je, aby zabrać ze sobą do domu butelkę pysznego trunku!

Langosz – węgierski street-food
Kiedy wyjdzie się na ulicę, to można spotkać – lángosa – króla węgierskiego street-foodu. Jest to rodzaj smażonego placka drożdżowego, który w tradycyjnej wersji podawany jest z czosnkiem, kwaśną śmietaną i startym serem. Warianty langosza mogą różnić się dodatkami, na przykład może znaleźć się na nim kiełbasa, pieczarki czy warzywa. Idealnie sprawdza się jako szybka, ale sycąca przekąska w trakcie zwiedzania Budapesztu. Trzeba przyznać, że kuchnia węgierska straciłaby na swojej różnorodności, gdyby nie langosz! Potrawa zyskała popularność w różnych miejscach turystycznych oraz na jarmarkach.
A skoro jesteśmy już przy węgierskich plackach – czy wiedzieliście, że „placek po węgiersku” to danie typowo serwowane w Polsce? Kuchnia węgierska nie posiada tego typu dania w swojej tradycji!

Co Węgrzy jedzą na co dzień?
Warto również wspomnieć o innych węgierskich specjalnościach, wzbogacających codzienną kuchnię:
- Kolbász – węgierskie kiełbasy; mogą być wędzone, pikantne lub łagodne, często podawane jako dodatek do dań głównych.
- Mangalica – nazywana królową węgierskich mięs i wędlin. Zawiera w sobie bardzo dużo słoniny, ale najlepsze węgierskie kiełbasy powstają właśnie z mięsa mangalicy.
- Erős Pista – paprykowa pasta, czyli „Ostry Stefan”. Jest to przecier z ostrej papryki. Dodaje się go do gulaszów, zupy rybnej czy paprykarzy. Jeśli nie należycie do grona osób ostrolubnych, polecamy łagodniejszą wersję Édes Anna, czyli „Słodką Anię”. Warto dodać, że podczas zakupu przyprawy na etykiecie ostrej pasty uśmiecha się mężczyzna, a na łagodnej kobieta.
- Gesztenyepüré – kasztanowe purée, zazwyczaj podawane z bitą śmietaną. Smak dania jest bardzo delikatny, ale nie słodki.
- Tepertő – wysmażona słonina, która wyglądem przypomina deser. Nie dajcie się zmylić, bowiem wizualnie struktura przypomina ciasto francuskie, ale wcale nim nie jest!

Węgierskie słodkości
No tak – powiedzieliśmy już sporo o papryce, mięsie i codziennych przekąskach. czas zatem na deser! A jakie słodkości są węgierską specjalnością?
- Tort Dobosa określa się symbolem lokalnego cukiernictwa. Powstał w XIX wieku. Jego twórcą był József Dobos. Ciasto składa się z 6-10 cienkich warstw biszkoptu przełożonych czekoladowo-maślaną masą. Całość wieńczy karmelowa tafla. Dzięki niej tort długo zachowywał świeżość, ponieważ w tamtym okresie nie istniały systemy chłodzenia znane nam dzisiaj.
- Kuchnia węgierska nie obyłaby się bez kołacza (kürtőskalács). To tradycyjne węgierskie ciasto drożdżowe, owinięte na wałku i pieczone nad żarzącym ogniem. W wersji klasycznej posypany jest cukrem, ale spotkacie też warianty z cynamonem, kakao czy kokosem. Dawniej serwowany był podczas świąt i wesel, a dziś to jedno z najpopularniejszych dań ulicznych, tuż obok ostatnio wspomnianego langosza.
- Naleśniki à la Gundel to kolejna propozycja dla miłośników słodkości. Jeśli uwielbiasz naleśniki, to te rozpieszczą Twoje podniebienie. Nadziewane są kremem orzechowym z rodzynkami i skórką pomarańczą, a do tego polane pysznym sosem czekoladowym. Autorem przepisu był Károly Gundel. W restauracji nazwanej jego nazwiskiem (Gundel) naleśniki bywają flambirowane alkoholem i jest to niemałe widowisko!

Zobacz też:
Najbardziej znane alkohole z Węgier
Węgry słyną z doskonałego wina. Białe, czerwone, słodkie, wytrawne – każde smakuje tu doskonale. Tokaje to jeden z najbardziej charakterystycznych smaków Budapesztu, bez którego kuchnia węgierska nie byłaby kompletna. Tokaj to białe deserowe wino, które serwuje się jako aperitif lub digestif. Na pewno warto kupić chociaż jedną butelkę do domu, aby ponownie poczuć smak Węgier po powrocie do Polski.
Jeśli natomiast lubicie silniejszy alkohol, to koniecznie musicie spróbować narodowego skarbu Węgier. Palinka to mocna wódka owocowa, produkowana z wytłoczyn: śliwy, gruszy, jabłoni, moreli, czereśni lub morwy. Jej zawartość alkoholu waha się między 35%, do nawet 70%. Jej intensywny smak przypadnie do gustu smakoszom mocnych trunków.

Gdzie i czego spróbować w Budapeszcie?
Zwiedzanie Budapesztu najlepiej planować z przerwami na jedzenie. Warto zajrzeć do sprawdzonych miejsc – oto kilka z nich!
- Retro Lángos – miejsce z najlepszym langoszem w mieście!
- Gundel – prawdopodobnie najbardziej znana restauracja na Węgrzech. Mieści się w Parku Miejskim. Choć nie należy do najtańszych, ale zalicza się do najlepszych świecie. Pozycja obowiązkowa dla miłośników naleśników.
- Trofea Grill Restaurant – dobrej jakości bistro ze szwedzkim stołem. Płacisz tu raz i jesz, ile chcesz. To dobry pomysł, jeśli chcesz skosztować różnych potraw. Zarówno węgierskich i międzynarodowych.
- Ruszwurm – najstarsza do dziś istniejąca cukiernia w Budapeszcie. Założona w 1827 roku, znajduje się na Wzgórzu Zamkowym, nieopodal Baszty Rybackiej. Jest naprawdę klimatyczna!
- New York Cafe Palace – to wyjątkowe lokum zajmuje pierwsze miejsce w rankingach najpiękniejszych kawiarni na świecie. Wyprzedza kawiarnie w Wenecji, Wiedniu czy Pradze. Znajduje się w okolicach dzielnicy Miasta Elżbiety w Budapeszcie. Choć ceny są nie najniższe, to warto wypić tam kawę, żeby napawać się widokiem na miasto. Radzimy zaplanować wizytę wcześniej, najlepiej rezerwując stolik online.

Jak widzicie, kuchnia węgierska jest na tyle różnorodna, że każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Jeśli artykuł zwiększył Wasz apetyt i macie ochotę spróbować któregoś z opisywanych dań albo zwiedzić piękne miejsca z historią, to zapraszamy na nasz City Break w Budapeszcie!
